Poezja
wyzwolenie
na krawędzi łóżka
polowego szpitala
siedziała mała
dziewczynka
w płynącej
po policzku
kropli zastygła
zimna biel
świeżego posłania
wczoraj leżała tu jej
najlepsza przyjaciółka
zabrała ją noc
dziś jest nowy dzień
cichością spokojny
promienny
śmiercionośną
wiosną





